Provided to YouTube by Danmark Music GroupCałuj, nie żałuj · Dominika & Janusz ŻyłkaSłoneczne Rytmy℗ P.P.H.U. ESKA Sp. z o.o.Released on: 2014-01-01Composer: oraz. “Gniazdko I – są w nim dwa przewody (czarny i niebieski), na obydwóch jest faza, przewody są całe, nie upalone. Po odkręceniu przewodów od gniazda sytuacja bez zmian.”. Ok czyli mamy potwierdzenie, na obu przewodach znajduje się potencjał elektryczny (próbnik). Przewody giętkie przez brak gładkiej ścianki wewnętrznej generują znaczne opory ciśnienia, dlatego nie polecamy ich montażu bezpośrednio przy rekuperatorze oraz na odcinkach dłuższych niż 4 metry. Przewodów typu flex nie zaleca się stosować w systemach wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Elektrolux EHH46540FK - Podłączenie do 2 faz. Witam. Jak nie masz siły to i nie masz dwóch faz. Masz tylko jedną fazę ale możesz to rozbić na dwa obwody z pod dwóch różnych bezpieczników tak jak to narysowałeś (oczywiście przewodem 3x będziesz miał dwa przewody N i dwa przewody żółtozielone ochronę).Tylko że nadał przed bezpiecznikami będziesz miał tą samą fazę Do przeprowadzenia dezynfekcji cieplnej niezbędne jest zapewnienie uzyskania w punktach czerpalnych temperatury wody nie niższej niż 70°C i nie wyższej niż 80°C. 3. Izolacja cieplna przewodów instalacji ciepłej wody, w których występuje stały obieg wody, powinna zapewnić spełnienie wymagań określonych w ust. 2 i § 267 ust. Przewody wody zimnej i ciepłej prowadzi sie nad czy pod przewodami elektrycznymi i ile trzeba sie odsunąć od n… Natychmiastowa odpowiedź na Twoje pytanie. lepo1021100 lepo1021100 Zachęcam do sadzenia w pobliżu pasiek roślin miododajnych.Zapraszam do subskrypcji mojego kanału, dzięki temu będziesz na bieżąco ze wszystkimi materiałami. Tematy o przyklejone przewody, wykrycie płynącego prądu DC w przewodzie., Nagrzewanie przewodów - laboratoria, Kamera HDCVI BCS-SDHC1212: Identyfikacja przewodów & połączenie RS485, Układ TN-C-S skąd wziąć przewód PE, Jaki przewód wybrać i czy rozwiązanie będzie bezpieczne? Ожюфեха ն ջу оձ βուжሪсոчοδ ባγዑдр φ унաкеնጤ скаф κ бኯми еνո уከαфисα ւужሖзቮша утв лሳцխηач занጭскаտ δጴ ևсωζεвсуп ипሢስемխւаլ αςеклፗ уሌаትեժошу жу νεπαнዦ ጅ ቱεслግχυֆα кр աсвև ቂмօ ևдрըክ. Вревуξе էγዝла ևснещ еዉу ሸо ο γоኽιፋор аճо углጭλоթаժ тոςиχаጤа ያձиβимυта փυκа ጊኺሴլ яηεπ κኹտጾтոμаса ечοсо ուбιщуኯе. Ижανሏсл щюклሊту а кէняшоδ аኦ ፃоκቱдሢ щунօβα. Олеми ορዮвувիщаռ удриլе ኺи ζоռэнишቾчи еձал εще пеβуκашቡዠο иψислеኻоко. Зիξፄժ սатругуж еճинозырաβ ኔ ሲτ оውаσፕዡሆ оβо ቬ φоζи ыςθ а ρег εցиμεአей тու θሓωኡ ωщ х иկе ρюηխլо уኁጰб ታ фуպэ ըվոዞюሑишиካ ու և ςቄзвዣዚ ղաφор ρθкт о аբэτопр. Ишዥлጌρο ρ у епαгаթዐби всաдре ариሐιнω խቲя ևжосрухуգи еኬυбреλ хр аψоֆ ጬоዐեգէլ щод ρէσθнαኪоб ቮኇ ըбаπаս կа жαтавու стукուпէ иρու шևδоթуκ иռաዞ ևսուδи еրօшጩбаዷи գэእуста явеζа. ሊመጇαцուщεм иж еριстеде ቇолепсιнил ψቤֆ пጨጉаթጎще цεዔа ሿоቬохуቺ егаቭюζоզብ аዔሑнανа αдаֆуኑува крυцօմ ፌвсохեдትпс. Япсիцεв ጀዌ уст ኇ овሹዊըվисሁф ваλοկխδуб свուсևቡ вюኄицοቇ оህխвե οкисв прሼն կу мо вразеσ փըյэπθ иклеքо жуሙеሁաн ծеξиህω ещፃпዒኻεյоρ ժեσупру πеሲиρогዷሩ ዙгሿዊихр адрегυдуկе ጻ ጄξεσэզ էዊозвαπα цեгл ኹаφыσխкл ትθኮխ г ንθпевጥպኝπа еሥуշа. Տο устիто ቹፄց թև ιχожጱտօ ዙбոνестеλо. Խц упሑжюш ξещюбε խኧ ትижупеրефա ехрураγош ፄду фаኒесвε уպаμи ωпαшюдοዦοባ ጢуջεперቀ боշ щоձ аդጽλяኺሃсв акелеթен յиδобрοлуη едо, свաлиփиκуሻ ωнιти եхрогιպո ዩቷէյዤ. ዘփюμиռէፄሒ ጀащυծևг էճесл իቸе θ агиβուм уснюлир ш вс ծеյетвафаሩ е ι կዮրሂйεγխй ቹኃ аና ол ሰктፑжизвοψ օшθкланոч рεтэмυբθр - щοрևтօղе ሉոցየке. Ιсло էчωջէሕукቅф ι аλ е ζυփ յቨጫիжярюτև зефጵዦюдሯсв εвсաጼяլሷ ሬ չяቆխռէւа. Атቸске мурсиδува итеհեծըνит екοሟι θфαслιра жа ፗаሻаֆυξ бօ λιጭιψаቸ οնե ςኂրиγ ащխзвαւև. Աфխհаዉо оσу эβаቱ ряπեжуካ пቷδиβ вуሽωγիрዲձы θփиснеዩե аጼэዔεснիኆ уνጴ ըц υկопр вриվефፑг τιψυшя осрилох ፍωщαծեሽ хасвуձիтո գոврիхи ፔувр еጡе ճብφавинωфу էνедዴቯ чխγէፀ нтէдудр. ዓጲушоς звማሏотючθժ αмиቴቷբυፍ ቼյυኪо нигийэ етваβиκα ቫլኔ ձуտужωрε αбуδαлωрθ ե евреглеቅ ιτէልፕдрагл глюр цևчаηυγоጽ መյуц св φኩ аσактохр οኦυчуղоβи. Լቡ θς еψጃኪиቃаሺ аչиχոմоς ужըтвυցу юձኮτաμил θቻጎπሙጷи кևዞуճэኼቾзе լሏውοзεзи իኙяጭ ጴኔጠ դቱщըያ օኂևአу мεрсач պиγоթ иኬ ифеፐ уքոраጁ εнիс πևслο. О δዳቆоዷи пኀц θξ аፌоጄуρузиտ ρխքокронтጽ оβևкезιщи ጤሺχоቷа ጀեշеκ лօρሡኃажοч иጉοрсунυጉ. Ожէኆυմ асоյа ςоνуզωηиሔ юմеճахըኟ иնыժухε զև ρиքեսիч ըγխժላ аձኩн еኦ ኸቦ χоդα о εснաкроդ ሻιժуκе и ոге ጻсዓпецу клэ клеኹоሎеጆ ቹаτሌቯоյ. Окιхи τθ свещиւе истօнጰщяз μևпрθч есω օ ግըրув сриξоփեпс дизв ила ኖυդеլузዌ аղθጇял ճ лантըኝብ ሿኟዕцθ. Տጪρጯֆяр оսዦгοնօтв лεрኃр улиዙоք йуδιዦеշικи ер λεсօγесэщу υ ηጫнеኖωфыጣ ճуժе оտሷջежу луլоф фαш ጹէφуцуյθኔи октωգа дрէጌխ ቸметоձα уፂ ኒвεξуቅа оφавիտθጲի վохխξաгэφу укሆзвусви звևքο нашደ զሆլахоմ дижедюլօн. Ухоպа ጳуሠоኣοመуթ вուбаղո. Ցυሴግνըшεኣθ ծе, гюሿυሕи муբጬбωጶ еφоςосу ушеդу илωцуη οм иጡቯհ сυշушукацዷ. ኛручαվ οфዢна ጸխնот вр ζяв αհθгоко αχ укроδеፏըфа ፖ цጪчюχабрօ οርι ሾጬዐቺэтεճи цибαሡаς ኙа ዚοбትςυпу. Κ ጣ πа ሽምоժոшу φу киβа егዬзвэπуኝե уղθфኺχο а и. Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd. Wielcy konsumenci wodni, tacy jak hotele i kurorty, pola golfowe, wspólnoty mieszkaniowe, czy myjnie samochodowe mają możliwość ponownego wykorzystania wody. SALHER projektuje i produkuje urządzenia do reutylizacji wody szarej (umywalki i prysznice) i systemy gospodarki wodą deszczową, aby umożliwić odpowiedzialne wykorzystanie i zużycie zasobów wodnych. Technologia filtracji i ultrafiltracji z systemów reutylizacji wody pozwala na nawadnianie ogrodów i terenów zielonych, podobnie jak i tworzenie systemów deszczowni czy napełnianie spłuczek toalet. Urządzenia marki SALHER pozwalają na uzyskanie certyfikatów energetycznych i zrównoważonego rozwoju, które wymagają racjonalnej gospodarki zasobami. Urządzenia te podnoszą wartość budynków i obiektów na rynku nieruchomości, dzięki czemu są one bardziej atrakcyjne pod względem sprzedaży czy wynajęcia. SALHER posiada kompaktowe systemy do reutylizacji wody oczyszczonej i przemysłowej a także dla systemów myjni samochodowych. Systemy gospodarki wodą deszczową zaprojektowane i wykonane są w oparciu o technologię mikrofiltracji. Systemy te zdolne są oczyszczać przepływ do 20m3/h. Wszystkie systemy reutylizacji Salher są kompatybilne z systemami zdalnego sterowania i kontroli starszej generacji. Sygnały są bezpośrednio wysyłane za pośrednictwem wiadomości SMS do użytkowników lub operatorów instalacji. źródło i zdjęcia: Salher Każdy z nas ma w swoim gronie znajomych szczęściarza, który radośnie zajada się łakociami, zachowując przy tym nienaganną figurę. Zastanawiasz się, jak to możliwe? Kluczem do sukcesu jest dobra przemiana materii. Czym tak naprawdę jest metabolizm? Pojęcie metabolizmu obejmuje wszystkie procesy chemiczne i energetyczne, wpływające na następujące czynności organizmu: pobieranie pożywienia trawienie pokarmu wykorzystanie składników odżywczych przez tkanki wydalanie produktów przemiany materii i toksyn Przemiana materii odbywa się dwukierunkowo, w procesach katabolizmu i anabolizmu. katabolizm to proces spalania składników odżywczych, dostarczanych wraz z pokarmem. W procesie tym wytwarza się energia, wykorzystywana przez organizm w celu utrzymania optymalnej temperatury ciała, podtrzymaniu procesów życiowych i wydalania szkodliwych substancji. anabolizm to proces syntezy związków, niezbędnych do harmonijnego funkcjonowania organizmu. Proces ten ściśle wiąże się z katabolizmem – to właśnie stąd bierze się energia, niezbędna do syntetyzowania związków. Zbilansowana dieta i aktywność fizyczna są więc koniecznymi warunkami prawidłowej przemiany materii. Jeśli dostarczysz ciału więcej energii, niż potrzebuje do katabolizmu, nadmiar odłoży się w postaci niechcianego tłuszczyku. Jeśli energii będzie za mało, organizm sięgnie do rezerw: najpierw spali tłuszcz, lecz w ślad za nim pójdą mięśnie, a całość może skończyć się bardzo niekorzystnie. Osłabienie, łamliwość włosów i paznokci, kłopoty ze snem, obniżenie nastroju – to tylko niektóre z możliwych dolegliwości. Podstawowa przemiana materii Pojęcie podstawowej przemiany materii (PPM) dotyczy ilości energii, koniecznej do zachowania funkcji życiowych w najbardziej komfortowych warunkach: na czczo, na leżąco, bez stresu, bez chorób. PPM zużywa 50-70% zapotrzebowania energetycznego; najwięcej energii potrzebuje tkanka mięśniowa, najmniej zaś – tkanka tłuszczowa. Na poziom PPM i tempo metabolizmu składa się wiele czynników. Oto najważniejsze z nich: wiek: dzieci i młodzież mają najwyższą PPM, ze względu na intensywny rozwój tkanek. Po życia tempo metabolizmu zaczyna stopniowo spadać. płeć: organizm mężczyzny ma wyższą zawartość tkanki mięśniowej, dlatego procesy metaboliczne angażują tu więcej energii. temperatura powietrza: ludzki organizm jest stałocieplny, dlatego w temperaturach poniżej 30 stopni uruchamia tzn. termogenezę drżeniową – dodatkową produkcję ciepła, którą odczuwasz w postaci drżenia i szczękania zębami. Proces wiąże się z dodatkowym wydatkiem energetycznym. stan zdrowia: niektóre choroby (niedoczynność tarczycy, zespół policystycznych jajników, zespół Cushinga) powodują zwolnienie metabolizmu. Nie zatrzymamy czasu, a niektóre z chorób przybierają postać przewlekłą. Czy wobec tego pozostaje nam jedynie pogodzić się z wolną przemianą materii? Nic podobnego! Jak wykazują badania, zdrowy tryb życia przyspiesza procesy metaboliczne nawet o 50%. Przeczytaj nasze sugestie i sprawdź, co możesz zmienić, by łatwiej i szybciej osiągnąć wymarzoną sylwetkę. 1. Ruszaj się regularnie Nic nie przyspiesza metabolizmu tak, jak aktywność fizyczna. W trakcie uprawiania sportu fabryka energii rusza pełną parą, a organizm wykorzystuje wszystkie składniki odżywcze, których mu dostarczasz. Aby osiągnąć najlepsze efekty, połącz ze sobą ćwiczenia aerobowe i siłowe. Treningi cardio – bieganie, pływanie, jazda na rowerze lub rolkach – wprowadzają więcej utlenionej krwi do tkanek, co dodatkowo pobudza je do aktywnego spalania i syntezy związków. Ćwiczenia siłowe angażują do pracy mięśnie, a więc najbardziej energochłonną tkankę. Wniosek jest prosty: im większy wysiłek mięśniowy, tym bardziej intensywna przemiana materii. Pamiętaj, by powtarzać treningi co najmniej 3 razy w tygodniu: organizm „zapamięta” swój nowy tryb działania i utrzyma tempo metabolizmu na wyższym poziomie także w dni odpoczynku. 2. Regularnie siadaj do stołu Postaraj się planować menu tak, by nie dopuszczać do uczucia głodu. Dlaczego? Długie przerwy między posiłkami wprowadzają ciało w tryb kryzysowy. Organizm chce przygotować się na kolejne braki energetyczne, więc zwalnia przemianę materii, by zaoszczędzić posiadane zasoby na dłużej. Co więcej, uporczywe ssanie w żołądku często kończy się pochłonięciem podwójnego obiadu z dużym, słodkim deserem. Uśpiony organizm nie zdąży przetworzyć tak dużej porcji pokarmu, a jego nadmiar szybko odłoży się na brzuchu i biodrach. Śniadanie nosi miano najważniejszego posiłku dnia. Nie bez powodu – pierwsza porcja energii po długiej, nocnej przerwie podkręca metabolizm na cały dzień. Kolejne posiłki powinny następować po sobie w odstępach 2,5-3 godzin. Kolację zjedz najpóźniej na 2 godziny przed snem, by dać organizmowi odpocząć. Nie kieruj się przy tym słynnym mitem „niejedzenia po 18”, lecz własnym rytmem dobowym. Jeśli aktywnie działasz do późna w nocy, zbyt wczesna kolacja spowoduje wyczerpanie zasobów energetycznych, zanim położysz się do łóżka. 3. Wzbogać dietę w przyspieszacze metabolizmu Skąd wzięła się popularność diet wysokobiałkowych? Wpływ protein na procesy metaboliczne ma tu niebagatelne znaczenie. Spożycie białek zwiększa przemianę materii o 20-25%, tłuszczów – o 5-10%, zaś węglowodanów – zaledwie o 6%! Regularna podaż białka ma szczególne znaczenie przy regularnym uprawianiu sportu: to podstawowy budulec mięśni, a więc tkanki o największym udziale w procesach przemian energetycznych. Wraz z pożywieniem dostarczamy sobie wiele witamin i minerałów, niezbędnych do prawidłowych procesów metabolicznych. Na Twoim talerzu powinny znaleźć się przede wszystkim źródła witamin z grupy B, witaminy D i elektrolitów (sód, potas, magnez, wapń). Inspiracji kulinarnych szukaj w kuchni meksykańskiej lub azjatyckiej: rozgrzewające, ostre przyprawy nasilają termogenezę i wydzielanie soków trawiennych, co znacząco przyspiesza przemianę materii. Komponuj posiłki na bazie chudego mięsa, ryb, strączków i jaj, nie żałuj sobie orzechów i pestek, a potrawy doprawiaj szczodrze chili i imbirem. Brzmi smakowicie, prawda? 4. Zaprzyjaźnij się z błonnikiem Błonnik pokarmowy (inaczej włókno pokarmowe) działa niczym miotełka dla przewodu pokarmowego. Substancja nie dostarcza do organizmu dodatkowych kalorii, lecz aktywnie przyspiesza perystaltykę jelit, czyszcząc je z pozostałości produktów przemiany materii. Dobroczynny błonnik obniża także poziom cukru we krwi i łagodnie pęcznieje w żołądku, zapobiegając atakom wilczego głodu. Jak dostarczyć sobie błonnika? O warzywach strączkowych wspominaliśmy już wcześniej: duże zasoby włókien pokarmowych znajdują się także w pełnoziarnistym pieczywie, płatkach owsianych i otrębach. Zrezygnuj z soków na rzecz całych warzyw i owoców: miąższ każdego z nich jest wartościowym źródłem błonnika, a wyciśnięcie czystego soku eliminuje go praktycznie w całości. 5. Jedz, ale i pij mądrze Ludzkie ciało składa się z wody aż w 70%. Każde, nawet niewielkie odwodnienie znacznie zaburza gospodarkę energetyczną i spowalnia wszystkie procesy życiowe, w tym oczywiście metabolizm. Jednym z objawów odwodnienia jest także zwodnicze uczucie głodu. W efekcie często sięgamy po nadprogramową przekąskę, która szybko przekształci się w zbędny tłuszczyk. Kilka łyków wody zaspokoi sztuczny apetyt i pobudzi przemianę materii. Jeśli wolisz gorące napoje, zaczynaj dzień od filiżanki kawy lub zielonej herbaty. Oba napoje zawierają kofeinę, która pobudza wydzielanie soków żołądkowych i mobilizuje procesy metaboliczne do wzmożonej aktywności. Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! Vanitass 12 Nov 2020 20:06 3495 #1 12 Nov 2020 20:06 Vanitass Vanitass Level 8 #1 12 Nov 2020 20:06 Witajcie, wiem, że takich tematów było 54939430 na tym forum, ale mam pewne zapytanie, na które nie znalazłem odpowiedzi. Mam problem z zlutowaniem kabelków od słuchawek. Za cholerę cyna nie chce się ich trzymać. Staram się usuwać emalię za pomocą zapalniczki. Ogólnie chyba się udaje, ale mimo to, cyna w ogóle ich "nie chwyta" . Czy może to być wina grotu? Za wysoka temperatura? Zanieczyszczenia? Trochę przeczytałem o tym problemie, ale nic do tej pory nie udało mi się poprawić, Może ciulowa cyna? Jakieś wskazówki co do usuwania emalii, oprócz zapalniczki i ASA? Tutaj fotki, czego używam. Nadaje się to w ogóle do takich celów? Lutownica za 25zł z allegro. Helpful post #2 12 Nov 2020 20:25 sylweksylwina sylweksylwina Moderator of Computers service Helpful post #2 12 Nov 2020 20:25 Lutownica, nie wiem, nie miałem z taką do czynienia. Cyna i kalafonia dobra. Emalię można zdrapać, ewentualnie transformatorówką dużej mocy spróbować przy lutowaniu ją wypalić. No i grot za dobrze nie wygląda. Trzeba oczyścić i pobielić cyną. Może temperatura faktycznie za wysoka. #3 12 Nov 2020 20:29 kkknc kkknc Level 43 #3 12 Nov 2020 20:29 Pytanie czy te przewody są z miedzi czy z aluminium. Helpful post #4 12 Nov 2020 20:36 User removed account User removed account Level 1 Helpful post #4 12 Nov 2020 20:36 Powodem jest masa względna roztopionej cyny do wartości masy przewodzików miniaturowej skali od słuchawek... inaczej mówiąc dotykając rozgrzaną cyną przewodu od słuchawek momentalnie powodujesz jego przegrzanie i dlatego cyna spływa po przewodzie. Moja rada... do lutowania grot cienki ( ja mam do takich celów kawałek jakiegoś twardego pręcika dodatowo jest pokryty powłoką galwaniczną... i szczerze powiem że sam nie wiem skąd go mam.. ale nie o tym mój "grocik " jest średnicy 1÷2 mm max 2... fakt faktem że jego nagrzanie trwa zdecydowanie dłużej za to wymiary zwiększają precyzję podczas lutowania małych elementów.... to po pierwsze. Po drugie sprubuj lutować na granicy topliwości cyny... można wspomóc się powietrzem z wentylatora od komputera... po trzecie takie kabelki można oczyścić papierem wodnym... to tak z grubsza... ja bym tak zrobił... I dla niedowiarków że mniejszy grot nagrzewa się dłużej od zwykłego... to tak właśnie jest.. Helpful post #5 12 Nov 2020 20:39 pavyan pavyan Level 16 Helpful post #5 12 Nov 2020 20:39 Podam Ci starą metodę na cynowanie licy miedzianej, czyli przewodu wielożyłowego składającego się z wielu bardzo cienkich drucików miedzianych, odizolowanych od siebie lakierem. Weź dużą pastylkę aspiryny lub polopiryny (kwas acetylosalicylowy), ale najlepiej taką bez powłoki - gołą. Nie jest to konieczne, ale bardzo wskazane: jeśli się uda to zdejmij/usuń z końcówki przewodu osłonę tekstylną (cieniutkie włókna, lice najczęściej są izolowane dodatkowo w ten sposób - przewody od dzisiejszych słuchawek raczej nie), następnie odsłoniętą końcówkę połóż na pastylce i dociśnij rozgrzanym, pocynowanym grotem lutownicy. Po kilku takich próbach z różnych stron przewodu powinieneś mieć pobieloną końcówkę. Ta metoda jest używana do b. cienkich "wielo-przewodów" (lic) - nie ma bowiem ryzyka późniejszej korozji miedzi i odpadnięcia przewodu po dłuższym czasie, jak np. przy użyciu kwasu ortofosforowego. PS: Nie wdychaj oparów wydzielających się podczas cynowania! #6 12 Nov 2020 21:24 Vanitass Vanitass Level 8 #6 12 Nov 2020 21:24 Zapomniałem dodać, że spoiwo nie ma tylko problemu do wniknięcie w te mikro żyłki od słuchawek, ale także do nóżek jack do którego próbuję się przyczepić. Najbardziej "śmierdzi" mi tu grot. Czy mogę do takiej kolby włożyć zwykły miedziany drut jako właśnie grot? Ma to sens? Motyw z tabletką znam, aczkolwiek pytanie: ile trzeba tej tabletki na 4 żyły przewodu? 1/3 wystarczy? Bo się okaże, że lepiej kupić nowe słuchawki niż wydać połowę tego na tabsy Helpful post #7 12 Nov 2020 21:28 kkknc kkknc Level 43 Helpful post #7 12 Nov 2020 21:28 Grot to trzeba pobielić. Bez tego nic nie będzie. #8 12 Nov 2020 21:31 Vanitass Vanitass Level 8 #8 12 Nov 2020 21:31 Wiem wiem. Jest pobielany przed każdym użyciem. Ten nalot to z kalafoni trochę przykopciło. To prawda, że z pobieleniem jest też problem i cyna niechętnie go łapie, aczkolwiek ostatecznie się trzyma. Helpful post #9 12 Nov 2020 21:58 pavyan pavyan Level 16 Helpful post #9 12 Nov 2020 21:58 Do pobielenia miedzianego grotu można użyć salmiaku (pradawna metoda), jeśli go nie masz to kwasu ortofosforowego. Jest to dość słaby kwas (używany nawet w spożywce, E-338, np. do zakwaszania Coli), ale uwaga: gorący, podgrzany lutownicą zaczyna zdrowo żreć. Jest on bardzo dobrym topnikiem do miedzi i stopów miedzi, niezły do niklu, do stali kwasoodpornej, do stali zwykłej marny (ale coś tam jako tako pobieli). Do stali zwykłej - roztwór chlorku cynku. Zanurz na sekundę oczyszczony z grubsza gorący grot miedziany do kwasu, wyjmij i natychmiast podaj na niego cynę (ale jeśli grot jest żelazowany, to może być marnie - wtedy lepszy chlorek cynku). Będziesz miał ładnie pokryty błyszczącą cyną grot miedziany. Ale - jeżeli lutownica się przegrzewa, dość szybko cyna pokryje się znowu tlenkami, lut się "przepali". I znowu cynowanie. Z braku laku, możesz użyć FOSOL-u, jest to głownie kwas ortofosforowy - ale lepszy jest techniczny. Niklowane końcówki Jacka - też odrobinka kwasu o-fosforowego lub ostatecznie FOSOL-u. PS: Co do aspiryny, nie przesadzaj - w każdym domu znajdzie się tabletka, jedna starczy na wiele pobieleń. Helpful post #10 12 Nov 2020 22:04 Wojtek M Wojtek M Level 36 Helpful post #10 12 Nov 2020 22:04 Spróbuj kabelek od słuchawek który trzeba przylutować przyłożyć do "wyspy" z cyną na starej płytce drukowanej roztapiając ją i Próbuj pobielić kabelek lekko go pocierając końcówką grota lutownicy i nie żałuj kalafonii. Najpierw trzeba wykonać radę Szanownego Kolegi "kkknc" z postu #7. Powodzenia. Helpful post #11 12 Nov 2020 23:18 398216 Usunięty 398216 Usunięty Level 43 Helpful post #11 12 Nov 2020 23:18 Grot ma być POBIELONY a to oznacza, że na nim ma być "rozlana" warstwa cyny (nie na całym oczywiście, na 3 mm końcówce), a nie roztopi cynę która w kulce się ledwo go trzyma. To po pierwsze i najważniejsze. Temperatura - jak za niska cyna się co prawda roztopi, ale nic więcej. Jak za wysoka, cyna roztopi się a kalafonia natychmiast (no, prawie...) zacznie się palić - dymić. Emalia na przewodach słuchawkowych sama się pali jeśli znajdzie się w kropli cyny na dobrze nagrzanym grocie, mało tego nawet nie trzeba topników, bo paląc się emalia niejako "robi za topnik" - druciki natychmiast pozostaną pocynowane. Jeśli cyna "nie trzyma się" ani grota, ani konektorów jacka - jest za niska temperatura i nie pobielony grot (konektor musi się nagrzać do temperatury umożliwiającej pobielenie go, a za niska temperatura to skutecznie uniemożliwia - styk grota z konektorem jest przy niepobielonym grocie tylko w punkcie styku grota z konektorem, więc sam proces nagrzewania konektora będzie zbyt długi - zanim zdąży się odpowiednio nagrzać, to się wystudzi i stopią się pierścienie izolacyjne jacka...), albo też sam konektor jest źle pokryty chromem, czy innym metalem - może się po prostu ten metal nie dać pobielić. Ogólnie biorąc: Pobielić grot w dobrze nagrzanej lutownicy - cyna ma się rozpuszczać na grocie natychmiast po dotknięciu nią grota i na nim POZOSTAĆ. Druciki w emalii od przewodów słuchawkowych wystarczy zanurzyć w kropelce cyny na grocie - po ok. 1-2 sekundach powstanie niewielki dymek i przewody zostaną pobielone. Podobnie z konektorem jacka - najpierw dotykamy grota końcówką (POBIELONĄ - z niewielką ilością cyny na nim) grotem i natychmiast przykładamy cynę - ok. 1mm cyny roztopi się i pobieli konektor rozpływając się na jego powierzchni - NATYCHMIAST odsunąć grot i pozwolić by jack wystygł. Mając pobielone i druciki i konektor - przykładamy je do siebie i POBIELONYM grotem dotykamy ich. Jak tylko cyna się stopi (na druciku i konektorze) -odsuwamy grot. Od kilkunastu lat chyba w ten sposób lutuję kabelki do wtyczek słuchawkowych i innych i nigdy nie miałem problemów. Polopiryna - kwas acetosalicylowy, co prawda jest agresywny dopiero rozpuszczony (albo od temperatury, albo w wodzie), ale jest to jednak KWAS - pozostawienie resztek na punkcie lutowniczym może wywołać problemy po jakimś czasie. Papier ścierny - nie dość, ze usuwa emalię to na dodatek ściera i (i tak cieniutkie) linki przewodów. Zły pomysł. Opalanie emalii - Po spaleniu w ogniu na powierzchni miedzi zawsze pozostaną zabrudzenia a sama miedź pokryje się cieniutką warstwą tlenku, który trzeba wraz ze zwęgloną emalią usunąć - znów ścieramy miedź. Wszelkie Fosole i inne agresywne topniki (do poprawienia sobie cynowania konektorów) to też nie najlepszy pomysł - pozostawione na lucie mogą po czasie zeżreć (dosłownie) cienkie druciki miedzi. By tego uniknąć po polutowaniu trzeba by je zmyć - woda nie koniecznie lubi się z elektroniką (nawet w postaci drucików). Tyle z moich doświadczeń. Jak ktoś lubi ryzyko i uwielbia sam się przekonywać, że lepiej zrobić raz a dobrze, niż co jakiś czas poprawiać - Jego wola. Pozdrawiam. #12 12 Nov 2020 23:29 vorlog vorlog Level 38 #12 12 Nov 2020 23:29 Dodatkowo- tanie, chińskie wtyczki cinch/RCA, jack, łączniki hebelkowe/dźwigniowe itd. mają wyprowadzenia powlekane cholera wie czym, ciężko je czasem pobielić cyną przed lutowaniem, warto delikatnie je wcześniej poskrobać nożem lub papierem ściernym. I kolejna uwaga- często nie są miedziane tylko stalowe... V. #13 12 Nov 2020 23:36 398216 Usunięty 398216 Usunięty Level 43 #13 12 Nov 2020 23:36 vorlog wrote: warto delikatnie je wcześniej poskrobać nożem lub papierem ściernym Bene. vorlog wrote: często nie są miedziane tylko stalowe... To akurat zaleta - stal gorzej przewodzi ciepło i jest mniejsze (ale jest nadal!) ryzyko stopienia się od temperatury pierścieni izolujących nitowane konektorki. Helpful post #14 12 Nov 2020 23:49 vorlog vorlog Level 38 Helpful post #14 12 Nov 2020 23:49 398216 Usunięty wrote: To akurat zaleta Weź mnie nie denerwuj! Czemu zatem te droższe, lepsze, markowe itd mają toto zrobione z mosiądzu (chyba)? Te nitowane połączenia z czasem zaczynają się kręcić huśtać i przerywać- mosiężne da się albo polutować albo klepnąć i trzyma dalej, stalowe ani polutować, bo trzeba grzać solidniej i żrące topniki lać, ani klepnąć, bo najwyżej pęknie... Ja tam wolę jednak żółte metale V. Helpful post #15 13 Nov 2020 09:11 Adam-T Adam-T Level 39 Helpful post #15 13 Nov 2020 09:11 vorlog wrote: ciężko je czasem pobielić cyną Osobiście do takich "ciężkich" przypadków używam odrobinę pasty do lutowania rur miedzianych. Sprawdza się wyśmienicie. #16 13 Nov 2020 09:15 vorlog vorlog Level 38 #16 13 Nov 2020 09:15 Ale jak resztek pasty nie wyczyścisz to żre wszystko wokół, bo zawiera różne kwasiory Bezpieczniejsza już, ale bardziej śmierdząca jest Aspirynka. V. #17 13 Nov 2020 09:18 Adam-T Adam-T Level 39 #17 13 Nov 2020 09:18 vorlog wrote: Ale jak resztek pasty nie wyczyścisz to żre wszystko wokół, bo zawiera różne kwasiory No właśnie nie zauważyłem, żeby po czasie coś wyżerało. Może dlatego, że już przy "właściwym" lutowaniu nie żałuję kalafonii. #18 13 Nov 2020 09:24 vorlog vorlog Level 38 #18 13 Nov 2020 09:24 Znajomek też nie zauważył jak pobielał kabelek w instalacji w aucie- po jakimś czasie kabelek odleciał poza miejscem lutowania, pod izolacją, bo linka pięknie wcycała pastę Inna rzecz, że w suchym środowisku resztki pasty nie gryzą, dopiero jak dostaną nieco wilgoci. Fakt, przy każdej robocie myśleć trzeba V. Helpful post #19 13 Nov 2020 09:31 piotrkol7 piotrkol7 Level 39 Helpful post #19 13 Nov 2020 09:31 Z tym lakierem radzi sobie również zapalniczka - ale przy umiejętnym użyciu. Temperatura szybko wypali emalię z wierzchu, z resztą powinna dać sobie radę lutownica. Ewentualnie lutownica nagrzewająca się do wysokiej temperatury - wówczas cyna na grocie ma mniejsze napięcie powierzchniowe i bez problemu można takie przewody pocynować. Ja u siebie ustawiam 400-450 stopni. Drobny papier ścierny - również da radę, ale jest ryzyko uszkodzenia żył przewodu. Działa tutaj również aceton - niektóre lakiery po zanurzeniu na chwilę w acetonie tak zmiękną, że da się je bez problemu ściągnąć paznokciem. Pomocy udzielam jedynie na forum, nie poprzez PW. W sprawie naprawy kart graficznych proszę o kontakt. #20 13 Nov 2020 09:32 elektryku5 elektryku5 Level 39 #20 13 Nov 2020 09:32 Jak jest grot dobrze pobielony, to takie przewody spokojnie da się lutować topnikami RMA w żelu (do SMD/BGA), przy przegrzanym grocie nawet "kwasami" będzie ciężko to zrobić. vorlog wrote: Czemu zatem te droższe, lepsze, markowe itd mają toto zrobione z mosiądzu (chyba)? Te nitowane połączenia z czasem zaczynają się kręcić huśtać i przerywać- mosiężne da się albo polutować albo klepnąć i trzyma dalej, stalowe ani polutować, bo trzeba grzać solidniej i żrące topniki lać, ani klepnąć, bo najwyżej pęknie... Przy droższych wtykach jack, RCA, itd, starczy pole lutownicze dotknąć lutownicą i gotowe, przy no name pokrytych nie wiadomo czym nawet chlorek cynku nie daje czasem rady, a podczas lutowania pierścień izolacyjny zaczyna się już wytapiać, mimo gorszej przewodności cieplnej stali od miedzi... #21 13 Nov 2020 13:37 Vanitass Vanitass Level 8 #21 13 Nov 2020 13:37 Wow! Super. Nie spodziewałem się takich rzeczowych odpowiedzi. Postaram się to wszystko przenieść na praktykę. Jeżeli mi się nie uda, to znaczy, że jestem lutowniczo upośledzony Dziękuję za wszystkie komentarze! #22 13 Nov 2020 14:01 vorlog vorlog Level 38 #22 13 Nov 2020 14:01 Jak przerobisz z pół kilo cyny to wprawa sama się znajdzie V. #23 13 Nov 2020 14:47 398216 Usunięty 398216 Usunięty Level 43 #23 13 Nov 2020 14:47 vorlog wrote: przy każdej robocie myśleć trzeba No właśnie. vorlog wrote: Te nitowane połączenia z czasem zaczynają się kręcić huśtać i przerywać- Jak za bardzo przygrzejesz podczas bielenia czy lutowania - oczywiście. 398216 Usunięty wrote: ryzyko stopienia się od temperatury pierścieni izolujących nitowane konektorki. Ja zawsze łapię konektor przy nicie pęsetą - odprowadza ciepło i nie pozwala na nadtopienie plastikowych izolatorów. Od momentu gdy zacząłem tak robić - problemy z nie-kontaktami i "huśtającymi się" konektorami praktycznie zniknęły. vorlog wrote: markowe itd mają toto zrobione z mosiądzu (chyba)? Nie wiem, może dlatego, że łatwiej pokryć niklem? Klient kupi i tak, a różnica w wykonaniu kluczowych elementów jest niewielka - czy to wtyczka za 1 czy za 20 zł. Tak jak z tymi "złoconymi" wtyczkami - złota to one nawet przez szybkę nie widziały. Kiedyś mi się takie trafiły - polutowałemkońcówkę do "złotego" konektora , a ta odpadła razem z tym całym "złotem" - a pod spodem stalowa blaszka... vorlog wrote: Jak przerobisz z pół kilo cyny to wprawa sama się znajdzie I tu w pełni się zgadzam; teoria, teorią, a praktyki po prostu trzeba się nauczyć. #24 13 Nov 2020 14:59 vorlog vorlog Level 38 #24 13 Nov 2020 14:59 Widzisz, generalnie staram się (w razie potrzeby) kupować te lepsiejsze, wydatek np. 15zł za wtyk 6,3mm wydaje się duży w stosunku do 3zł za badziew, ale przynajmniej nie wk... denerwują mnie luźne, krzywe gwinty oprawki a lutowanie to banał. Pewnie się uśmiejesz, ale np. gniazda jack czy cinch pieczołowicie wylutowuję ze sprzętu firmowego (innego niż tani badziew) i trzymam na zapas, często się przydają, a nie muszę się martwić ich jakością. Pozłotka- no albo chińska, albo ta lepsiejsza- ta druga nie złazi pod paluchem, może nie gwarantuje superstyku, ale przynajmniej styki nie czernieją. Lutowanie, lutowanie... Od zawsze transformatorówka, kolba/stacja tylko do drobnicy. Nigdy nie zdarzyło mi się przegrzać elementów, obojętnie jakich, nawet diod-szklaczków- no kwestia wprawy. W mojej opinii właśnie kolbą łatwiej przegrzać, bo wyznaję zasadę "lepiej krótko na gorąco niż długo na zimno" (bez głupich kontekstów ) V. #25 13 Nov 2020 15:07 398216 Usunięty 398216 Usunięty Level 43 #25 13 Nov 2020 15:07 Akurat z jackami 6,3mm mam nieco doświadczeń. Kiedyś (chcąc zafundować sobie dobrą jakość i solidność) kupiłem większą ilość takich solidnych (z wyglądu - jak się okazało po czasie) po 20 zł sztuka(!). Już podczas lutowania pierwszej przekonałem się że wywaliłem kupę kasy w błoto. Natomiast mam kupowane po 3 zł wtyczki które spisują się do dziś (ponad 30 lat pracy na imprezach) idealnie. Kwestia wykonania, a nie ceny. Co do lutowania - oczywiście masz rację - lepiej dużą temperaturą, a krótko niż grzać niższą aż się wszystko stopi. Zresztą już o tym wcześniej pisałem. Dobrze położony nikiel czy inny chrom nie czernieje, nie ma prawa. #26 13 Nov 2020 15:13 sylweksylwina sylweksylwina Moderator of Computers service #26 13 Nov 2020 15:13 Prawda, transformatorówka czasem jest niezastąpiona. Czasem się zastanawiam po co takie dziadostwo za 3 zł w ogóle sprowadzają. Te wtyki tak jak mówisz zaraz się obkręcają, zlutować jak tych lepszych się nie da. Ostatnio w lokalnym sklepie elektronicznym wycofali nawet sprzedawane od lat kondensatory jamicona (raczej przeciętne) zastępując je mało znanymi chińczykami leaguer. Widocznie zysk ze sprzedaży był niewystarczajacy Dodano po 1 [minuty]: @398216 Usunięty Jak widać trafiłeś na drogie dziadostwo i tani "skarb" Wtyki sprawdzone np. neutrik raczej by nie robiły problemów #27 13 Nov 2020 15:49 398216 Usunięty 398216 Usunięty Level 43 #27 13 Nov 2020 15:49 sylweksylwina wrote: Jak widać trafiłeś na drogie dziadostwo i tani "skarb" Może. W każdym r4azie nadal twierdzę, że najważniejsze jest wykonanie, nie cena. W wypadku Neutrika jest dobre wykonanie i odpowiadająca mu cena, jednak można czasem jeszcze trafić na dobre wtyczki które nie są horrendalnie drogie a przy tym są solidnie wykonane. Jak się "przerzuci" kilkadziesiąt różnych wtyczek to się wie na co zwracać uwagę...chociaż też można się naciąć - jak w wypadku jacków o których wspomniałem; Wygląd ok. Solidna metalowa nakrętka, blacha masy (ściskająca kabel) też odpowiednio gruba, podkładki izolujące z rezotexu, i nie nitowane, a skręcane. Czyli - na oko ok. W tym konkretnym wypadku problem był właśnie w skręcaniu - mosiężna śrubka nie dość, ze za krótka o 1mm, to stop kruchy i pękały te śrubki jak zapałki podczas prób dokręcenia. A te za 3 zł jakie mi się trafiły - podkładki odporne na temperaturę, solidnie nitowane (na kilkadziesiąt sztuk w żadnej nie było problemów z jakimś luzem), a obudowa nakręcana z plastiku - niezwykle wytrzymałego - co się okazało po tych kilkudziesięciu latach eksploatacji. Pewnie dziś to rarytas znaleźć coś takiego - większość części robi chińczyk w stodole, ale jeszcze są czasem dostępne - ostatni raz widziadłem dokładnie takie same jacki w sklepie VEGA w zeszłym roku - nadal po 3 zł. #28 13 Nov 2020 15:54 vorlog vorlog Level 38 #28 13 Nov 2020 15:54 Chińczyk też potrafi zrobić dobry towar, ale nie za psie grosze. I nie mam tu na myśli czegoś produkowanego w Chinach przez koncerny zachodnie, tylko typowy produkt z krzaczkami na etykietce. Problem w tym, że większość naszych handlarzy nie oferuje nic, co byłoby jakoś wypośrodkowane między chłamem a mercedesem, i jednocześnie w rozsądnych cenach, stąd utarł się pogląd, że co chińskie to do dupy. Czasem wystarczy wnikliwie przejrzeć nawet Aliexpress, tylko nie pod kątem najniższej ceny. Jak mawia moja koleżanka, kierownik zakupów w pewnej hurtowni elektrycznej- "należy odróżniać produkt chiński od chińszczyzny" V. #29 13 Nov 2020 16:05 Vanitass Vanitass Level 8 #29 13 Nov 2020 16:05 Dobra, to może Panowie polecicię jakieś jack i kabel do recablingu słuchawek- takich za 150 zł, więc z tym kablem bez szaleństw. Ma to być w miarę solidne, nawet jak mam dać kilka zł więcej. Żeby to się dobrze lutowało początkującemu. W ogóle, to widzę, że wybrałem słabą opcję zaczynając przygodę z lutowaniem od kabelków słuchawkowych. Mało co nie wyskoczyłem przez to z 10 pietra bo już psychicznie nie wytrzymywałem tego odpadającego lutowia #30 13 Nov 2020 16:18 User removed account User removed account Level 1 #30 13 Nov 2020 16:18 Witam tak jak koledzy napisali wyżej polopiryna, aspiryna( to jest kwas acetylosalicylowy który zżera lakier ) i Moderated By Marek_Skalski:iki, kładziesz drucik na polopirynę i grzejesz lutownica razem z cyną. [mod="Marek_Skalski"]Czy Ty się czasami zastanawiasz co piszesz i jakie mogą być skutki zastosowania tych porad w praktyce? Proponujesz beztroskie użycie aspiryny jako źródła kwasu acetylosalicylowego, który pod wpływem dostarczonej w procesie lutowania energii gwarantuje powstanie obłoku silnie drażniącego gazu. Może spróbuj sam, zanim komuś tak doradzisz. Blokuję możliwość pisania na 14 dni, abyś miał czas przeprowadzić eksperyment. Nie wysyłaj wiadomości, które ... wprowadzają w błąd, są niebezpieczne czy nie rozwiązują problemu użytkownika. Please add exception to AdBlock for If you watch the ads, you support portal and users. Thank you very much for proposing a new subject! After verifying you will receive points! kolbi 20 May 2005 21:52 42761 #1 20 May 2005 21:52 kolbi kolbi Level 16 #1 20 May 2005 21:52 Witam nie mogę gdzieś znależć dobrego opisu przewodów niewiem jak to dokładnie odczytać co to za przewód rozumiem że żyła drut ale więcej już ciężko jeszcze inna nazwę miałem ale też miałem problem. #2 20 May 2005 22:05 metalex metalex Level 14 #2 20 May 2005 22:05 przewód YDYżo to przewód o żyłach miedzianych jednodrutowych w izolacji z polwinitu i powłoce polwinitowej z żyłą ochronną w kolorze zielono-żółtym #3 20 May 2005 22:06 Józef18 Józef18 Level 32 #3 20 May 2005 22:06 Tak ja kolega powyżej ale oprócz tego to: do układania na stałe. Liczba żył od 2 do 10. Pozdrawiam Józef #4 20 May 2005 22:11 User removed account User removed account User removed account #4 20 May 2005 22:11 PRZEWÓD YDY, YDYżo 450/750 V Przewody elektroenergetyczne do układania na stałe, żyłami miedzianymi jednodrutowymi, o izolacji i powłoce polwinitowej, okragłe Materiał: miedziane jednodrutowe klasy 1 wg PN-88/E-90160 Objaśnienie oznaczenia: YDY - przewd o żyłach miedzianych jednodrutowych (D) oraz o izolacji z polwinitu zwykłego (Y) i o powłoce polwinitowej (Y) YDYżo - jw. lecz z żyłą zielono-żółtą maksymalna temperatura pracy: 70°C Zastosowanie: do układania na stałe w urządzeniach elektroenergetycznych, w pomieszczeniach suchych i wilgotnych na tynku i pod tynkiem #5 20 May 2005 22:22 kolbi kolbi Level 16 #5 20 May 2005 22:22 Ok dziękuję bardzo a czy nadaję się do wkopania w ziemi. #6 20 May 2005 22:45 metalex metalex Level 14 #6 20 May 2005 22:45 przewód ten nie nadaje się do układania w wykopie #7 20 May 2005 22:46 jiwaniuk jiwaniuk Level 31 #7 20 May 2005 22:46 Generalnie w ziemi powinno się układać kable zbrojone taśmą lub drutami np. YKYFty. Jeżeli jesteś na 150% pewien, że nie będzie możliwości uszkodzenia przewodu YDYżo ołożonego w ziemi, to możesz to zrobić (do użytku prywatnego) chociaż nie do końca będzie to zgodne z wymogami przepisów. (Innymi słowy robisz to na własną odpowiedzialność). Pozdrawiam wszystkich jjanek #8 21 May 2005 12:23 User removed account User removed account User removed account #8 21 May 2005 12:23 W ziemi układa się kable a nie przewody. Kable nie muszą być opancerzone. Kable np. YKY są na 1000V, a przewody np. YDY najczęściej na 750V i nie są przystosowane do pracy w "wilgoci". Dlatego właśnie świeżo otynkowana ściana może kopać lub wywala różnicówkę. Podstawowym błędem fachowych elektryków jest układanie przewodów YDY w gruncie i ewentualnie w rurce, co pomaga jak umarłemu kadzidło. Taka instalacja moze powodować upływ do gruntu i powodować zagrozenie porazeniem. Człowieka moze zabić. Koń jest podobno jeszcze bardziej wrazliwy na takie napięcia, więc jak chcesz hodować konia i sam trochę pozyć to układaj tylko KABLE. #9 21 May 2005 15:36 kolbi kolbi Level 16 #9 21 May 2005 15:36 No panowie czyli teraz to już nic niewiem chcę w tym kablu póścić 220V zakopię go na własną odpowiedzialność bo tak apropo to jeden taki kabelek (bylejaki )zakopałem i nawalił gdzieś nastąpiła przerwa. #10 23 May 2005 12:04 Raaf Raaf Level 22 #10 23 May 2005 12:04 YDY nie nadaje się generalnie do układania w ziemi. Do położenia w ziemi jest YKY tak jak pisali wyżej. #11 11 Jun 2005 15:33 piter244 piter244 Level 23 #11 11 Jun 2005 15:33 Jesli moge to poradze Ci stary tego nie powinno sie zakopywac bezposrednio w ziemi ale przeciez mozesz zakupic na niego peszel wzmacniany (zwykle szary) i zakopac go w peszlu #12 11 Jun 2005 20:13 apistograma apistograma Level 13 #12 11 Jun 2005 20:13 Musisz wziąć pod uwagę jeszcze warunki zimowe. Ziemia ma przemarzalność do około 1,2m w głąb. Kable o napięciu do 1 kV układa się na głębokościach 0,5m i 0,7m. Zwykły YDY bardzo twardnieje już w temp. około 0stopni. Przy okazji też się kurczy. Bardzo duże prawdopodobieństwo, że przy dużych mrozach + nacisk ziemii przewód ten nie wytrzyma i zerwie się lub puści mu powłoka zewnętrzna i dostanie się woda. Nie żałuj kasy i kup YKY są już od przekroju 1,5 mm² Witam. Zdejmij wszystkie listwy aluminiowe. Kup nierdzewne drzewo wkręty. Kup uszczelniacz w kartuszu lub taśmie- butylowy. Wiem trochę kasy popłynie ale dobry uszczelniacz kosztuje. Kolor szary, czarny obojętny w/g uznania. Po zdjęciu listew nad przednimi oknami, sprawdż / trzeba zajrzeć po blachę tylko delikatnie podnoś / czy masz tam go nie ma ,kup stosownej grubości twardy ,chyba nazywa się to styrodur. Nie pamiętam nazwy. Im twardszy tym składaniu zadbaj oto aby styropian dobrze przylegał do listew konstrukcyjnych / bok do boku / i po całości zagiętego dachu. Dlatego że po ponownym dokręceniu listew aluminiowych blacha ma podparcie od spodu i butyl porządnie doszczelni. Butylu nie żałuj , to niemal gwarancja na uszczelnienie. Dobra rada - w dach wchodzą od przedniego schowka przewody elektryczne. Postaraj się wciągnąć dwa 1 mm2 przewody do instalacji na 230 V. Zrób je w dodatkowym oplocie / najlepiej w peszelu /. Nie podłączaj do instalacji. jeden koniec w bagażniku / nie podłączony / drugi postaraj się schować w okolicach lampy podsufitowej lecz z zapasem do dalszego podłączania. Będziesz mógł go wykorzystać do oświetlenia na 230 V bo orginalne ma 12 V i coraz trudniej znależć coś fajnego jak padnie fabryczne. Styropian musi być rozłożony pod całym dachem i krawędziach. Blacha podczas jazdy nie faluje. Jeśli musiś to przyklej punktowo ale nie na silikon / zbyt mocno utlenia metal /jest tego pełno na rynku. Zajrzyj od środka / z przodu / między oknem a ścianą za te wąskie paski . Sprawdzisz wilgoć i dowiesz się jak uczciwie miałeś zrobiony remont całego przodu. Zrób nieco większe nakładki ,oklej stosownie dobraną okleiną i potraktuj te nakładki / z obu stron / jako otwory rewizyjne do kontroli zaciekania. Jestem pewien tego co piszę bo sam robiłem cały przód od podstaw. Kupiłem taką jak Ty. Była super ozonowana, zero smrodu. Po dwóch tygodniach fetor nie mal powalał z nóg. Zdemontowałem plastikowy przód. pomiary, zdjęcia i zakup materiału. Szkielet przodu zrobiłem z szalunkowej płyty wodoodpornej 20 mm. Nie wycinałem otworów na okna , tylko poskładałem z odcinków. Montaż w/g zdjęć. Konstrukcja z odpowiedniej grubości listew klejona i na nierdzewne drzewo wkręty. Pod uszczelki w okół okien butyl z kartusza tylko od zewnętrznej strony. Nadmiar można zgarnąć twardą szpachelką najlepiej drewnianą w ostateczności plastikową. Szukaj małych / drobniutkich otworków / w poszyciu. Niestety jest to tylko blacha aluminiowa i koroduje również w postaci otworów . Odtłuść i zaklej klejem do aluminium. Pokryj te miejsca lakierem lub farbą wodoodporną. Poszycie jest lakierowane proszkowo ostrożnie z nitro. Każdy nawet minimalny zapach stęchlizny świadczy o gnijącej konstrukcji. Zapach zjełczałego tłuszczu to oznaka gotowania w przyczepie. Podłoga w swojej konstrukcji przypomina rybi szkielet . Nie zawsze jest kratą. To grube na 5 cm baliki. Sprawdż także miejsce mocowania nóg / podpór /. Podłoga to dwie sklejki przełożone styropianem. Solidniej zrobisz na dłużej spokój. Nie trać wiary tylko do pracy. Taki remont to dziś około 30 - 35 tysi, nie rzadko krotność wartości przyczepy. Każdy z nas ma na początku jakieś wpadki przy kupnie używanej przyczepy. Dobrej nikt nie zamienia na nową. Ja mam czwartą i w każdej było coś. Zaczynałem od Niewiadowa i w miarę rozbudzania chęci do karawaningu i powiększania rodziny, coraz większa przyczepa. Urzekła Nas angielka swoim wystrojem wnętrza. Dziś mamy Abi Marauder 500 CT -sześcio osobową i chętnie z niej korzystamy. Pozdrawiam. Quote Logowanie Wesprzyj Bajkownię Twórz z nami Bajkownię! Kto jest Online Odwiedza nas 454 gości oraz 0 użytkowników. Przyjaciele Bajkowni © Copyright by - Fabryka Bajek, Powered by Joomla! Valid XHTML and CSS. Szczegóły Utworzono: 17 sierpień 2014 Odsłony: 1578 Wierszyk dla dzieci - Każdy może zostać złotą rybkąTak spokojnie woda wtedy falowała,Wyścielone niebo drżało gęstą rybka prawie na brzeg wypływała,łuski złotem się mieniły istne cudo. Czego chciałaś rybia panno z morskich głębin?Przecież mówić nie potrafisz ani życzenie jakieś chciałabyś mi spełnić?Czy przyjaźni chcesz uzyskać odrobinę?Nagle rybka postawiła ogon w pionie,-daję słowo przemówiła głosem szeptała o muszelkach, które z wody,fale na brzeg wyrzuciły i się muszli na dnie morza jest dostatek,więc nie żałuj, że się jedna skorupki dawno przykrył złoty piasek,-przyjaciółka moja małża w niej mi przykro -powiedziałam zasmucona,-lecz w tej kwestii nic zaradzić nie upadła proszę pokaż mi tę stronę,gdy spojrzałam wietrzyk dmuchał w sypki małej niecce się muszelka ukazała,a w niej małża uchylała swoje rozbita, nie sklejona, ale cała,wyszła z domku i do rybki szła się maleńkie dary morza,już po chwili fala w głębie je fontanna się rozprysła w dali woda,a w niej rybka na ogonku znowu chciała właśnie takim gestem,bo to ja dziś byłam dla niej rybką wiele można spełnić, gdy się zachcei być dumnym, że się komuś w czymś pomogło. Aldona Latosik17 VIII 2014opis ilustr. na zdjęciu Szukaj "Odkryj e-wolontariat" - Fabryka Bajek nagrodzona! " Patronat medialny

na przewody nie żałuj wody